
Radosław Sikorski to bywalec salonów, ma międzynarodowe obycie i lordowski styl. Jednak i jemu zdarzają się wpadki - zauważa Wirtualna Polska upierdliwie koncentrując się przy tym na drugorzędnych, nieistotnych szczegółach: Jego elegancja bywa czasami zbyt wyszukana i ekstrawagancka. Szef MSZ potrafi założyć do garnituru wzorzyste skarpetki lub pasek od spodni w kolorze moro. Styl angielskiego lorda sprawdza się w londyńskich klubach, ale w polityce na najwyższym szczeblu może razić.
Tymczasem wyszukana elegancja Sikorskiego to wyszukany dla niego przed laty przez kolegów z żydowskiego oraz masońskiego Ruchu STU poszlachecki dworek w Wielkopolsce, aby Radek miał gdzie przesiadywać prywatnie z oficjalnymi gośćmi z zagranicy finansując sobie te biesiady z budżetu Ministerstwa Spraw Zagranicznych, gdyż nie mieści się przecież w prostej głowie mudżahedina z gór Afganistanu jak i w głowie prezydenta Niemiec, że sprawowanie państwowego urzędu należy zwyczajnie i po prostu oddzielić kategorycznie od prywatnych spotkań, urlopów i bankietów, jak rękę złodzieja odcina prawo od ciała człowieka w krajach głęboko religijnych a ucywilizowanych na innych zasadach, niż nauczane przez Talmud, albowiem cudza własność najlepiej smakuje każdemu głupiemu w towarzystwie możnych i bogatych, na których nie ma bata.
Angela Merkel objadała się wczoraj z bogatymi żydami w Davos na próżniaczym bankiecie, żeby kusymi wdziankami i spodniami, w których nie mieści się od dwóch lat uprawiana przez nią polityka ratowania prywatnych banków, odciągać w nieskończoność uwagę ludzi okradanych w Europie XXI wieku na żywca i zezwalających złodziejom na to Zło, gdyż otumanionych nie boli jak wiadomo.
I po to jest ta narkoza plotek medialnych Boniego o intencjach rządu Tuska przy uleganiu amerykańskiemu lobby w sprawie poddaństwa Narodu Polskiego w rzeczy opatrzonej kryptonimem ACTA, pieprzenie o krawatach, odznakach hitlerowskich i sukniach polityków, żeby rządzeni byle jak i przez byle kogo obywatele zasypiali w przekonaniu, że jakoś to będzie, jak tylko obudzą się spod noża, tzn. po przelaniu z pustego (obciążanego na kredyt skarbu państwa) w nienasycone, przepastne, wiecznie próżne kieszenie nienażartych bankierów Nowego Swiata i nowobogackich jak Georg Sorosz, który w stosunku do wspomnianej Angoli wykazał się przy obiedzie w Davos przysłowiową czarną niewdzięcznością żydowskiego miasteczka.
Otóż uchodzący za jednego z największych spekulantów żydowskiego świata Georg Soros, zamiast usłużnie podać szefowej rządu zjednoczonych Niemiec męską dłoń ze sosjerką, czy szklankę z herbatą, to wytknął kobiecie, że ona nie rozumie - jego zdaniem - funkcjonowania rynków finansowych, do czego rzekomo brakuje Angoli "emotional understandig", natomiast gazeta Handelsblatt nie opatrzyła złośliwej uwagi Sorosa talmudyczną glossą, należnym prasowym komentarzem, czy choćby tylko wypływającym z dziennikarskiego obowiązku zapytaniem o to, czy każdy polityk europejski musi być zaraz na jednym poziomie etykiety z niekażdym spekulantem żydowskim?
Wspomniany dziennik podaje także niejako z lewej strony ubogiej córki enerdowskiego pastora ewangelickich braci młodszych jp2 w neokatechumenacie, której nikt tu nie bierze w obronę, albowiem zasiadającej tak samo nieopatrznie jak poddawany za to słusznej krytyce mediów w Niemczech Wulff przy jednym stole z bogaczem, który dzięki przeróżnym uprzejmościom polityków bogaci się kosztem ubożejących Narodów, że Merkel przełknęła także w Davos bez czkawki napomnienie, które jak boska iskra wyskakuje w opowieściach żydowskich ze skorupy zła, tak zdobył się na nie inwestor światowy o nazwisku Nicolas Berggruen, którego nazwisko na polski to tyle samo, co: Zielonogórski, a zapytał on ją uprzejmie, bo w interesie innego narodu, czy ta Angela nie podchodzi do Grecji tylko z kijem w ręku zapominając o marchewce (w języku oryginalnym prasowej informacji: "dass die deutsche Regierungschefin in Griechenland nur mit der Peitsche, aber ohne Zuckerbrot arbeite".
Ominęliśmy świadomie w dokonanym przekładzie słowo "die Peitsche", ponieważ pejcz w konotacji historycznej zabarwiony jest w Polsce jednoznacznie pejoratywnie a w dodatku na brązowo, natomiast żaden Polak i katolik nie zrozumie za Boga sado-masochistycznych aluzji zboczonego lorda, który między Bogiem a Prawdą pierścienie może mieć ze szczerego złota, ale nie leżał nigdy nawet przez chwilę na Łużycach obok parku w Bad Muskau, za który graf Puckler gotów był rozwieść się i poślubić w Anglii na starość wymarzoną fortunę, choć ta ofiara nie była mu jednak pisana inaczej, jak chorą wyobraźnią.
Zielonogórski książę z bajki zapytał natomiast Angolę przy okazji w Davos także o to, co dręczy już każdego trzeźwego człowieka na całym świecie: czy może być osiągnięty gdziekolwiek jakikolwiek rozwój po zastosowaniu tych wszystkich tzw. pakietów ratunkowych, czyli oszczędności, które ograniczają rozwój każdego i wszystkiego, bo z pustego jak wiadomo bogatym żaden Salomon nie naleje. Cytując w języku oryginału Berggruen zapytał Merkel: Wachstum durch Schrumpfung? Wie soll das gehen?
Rozwój ekonomiczny przez kurczenie dochodów? Jak to ma dziobać? Angola nie odpowiedziała, że prywatni inwestorzy także kupują od państw na całym świecie prywatyzowane firmy za grosze, żeby je rozwalić na kawałki i z ogromnym zyskiem sprzedać, jak np. zrobił to w Polsce Jarosław Kaczyński z budynkiem po redakcji gazety w Warszawie, której nikt nie chciał z jego felietonami czytać; zainwestował w Porozumienie Centrum całą swoją młodość.
Politycy podpisują ACTA i różne inne głupoty w obcych językach, których się nie nauczyli i dlatego nie mają zielonego pojęcia, co podpisują, zaś po latach przyznają się z niewinną miną, jak wspomniany Kaczyński, że popełnili w tej czy w innej sprawie błąd, czego dzisiaj żałują, bo Mamy do czynienia z kontynuacją procesu, nazywanego, oligarchizacją. My takiego świata nie chcemy - zauważył to Jarosław Kaczyński nie wyjaśniając przy tym, że podwaliny pod oligarchizację w Polsce dała Magdalenka, haniebna zmowa antypolska żydowskich ubowców z ich agentami, w której to zmowie osobiście uczestniczył za jego zgodą jego brat bliźniak Lech Kaczyński; niech mu ziemia lekką będzie na jakimś cmentarzu w Polsce, czy w Izraelu, wszystko jedno gdzie, jak Bóg przykazał, ale nie w katolickiej i nie w królewskiej katedrze na Wawelu, bo tam ziemia grobów masonów przed oczami Polaków na wieki nie skryje.
Oligarchizacja to falandyzacja prawa w kancelarii prezydenta Wałęsy prowadzona przez obu Kaczyńskich, to Fundacja Prasowa Solidarności i Spółka Srebrna i przymykanie oczu przez Lecha K. nie tylko w Jedwabne na życzenie żydów z jednej strony oraz na kokainowe rejsy jachtowe ubowców z drugiej; to nieruchomości przypisane do majątku gazety, które poszły w ruch dla pomnożenia kapitału faceta, który chodzi w butach bez sznurówek, a na pierwsze spotkanie z Kiszczakiem pożyczył marynarkę od własnego wujka, bo przecież nie mógł pójść na przyjęcie w tym, w czym stał: w papuciach i z kotem w ręku. Wie soll das gehen?
Ze Szwajcarii dostałem wczoraj obrazek: małpy zimujące w ciepłych źródłach.
Kilka miesięcy temu szwedzki poeta otrzymał za kilkadziesiąt pięknych wierszy najwyższe finansowe uznanie, a ja dostałem od tego Poety wcześniej prywatną pocztą przed laty książki z tą twórczością, o której już wiedział, że uległem jej srogiej powadze. W jednej z tych książek Tomas sięga pamięcią do pierwszego obrazu ze swojego życia, które jest w tym jego obrazie poetyckim światłem komety.
Jedno z pierwszych wspomnień z mojego dzieciństwa to pokój klasowy wiejskiej szkoły na Mazurach, w której żył i pracował jako polski nauczyciel brat mojej matki a ja byłem chłopcem, który miał może cztery lata i dylemat, gdyż nie mógł zrozumieć, że żartują mówiąc, iż stalowy drąg z hakami sterczący pod czarną tablicą w sufit, to stojak na małpy.
Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski
- Wybory 12 Episodes 2 Followers
sowa has published the podcast Hak..., Hackenkreuz i Davos ad ACTA Wybory Politics 12 minutes ago Play
Download MP3 Stefan Kosiewski 20120126 Hak w butonierce Hackenkreutz i Davos ad ACTA.mp3
Tomas T. from Stefan K.: Gratuluję Literackiej Nagrody Nobla.
european magazine (») | 6. 10. 2011 | read: 150× | comments: 0
Du befindest dich in der Kategorie: Art - Literatur - Kultur Freitag, 04. November 2005 Tomas Tranströmer, der bedeutende schwedische Lyriker read on
http://sowa.quicksnake.net/Poetry
Stefan Kosiewski sowa magazine sowa.mojblog.com Szok! Z czym Sikorski wystąpił do Niemców w Berlinie? · · Udostępnij · 15 godz. temu w pobliżu: Frankfurt
- Joanna Patejuk, Zbigniew Formus i 2 innych osób lubią to.
Beata Michalak Ha ha ha klon :)
- 15 godz. temu · ·
1
Edyta Szafrańska to nie klon, to nowe wcielenie :D 15 godz. temu ·
Zbigniew Formus Po Hitlerze został wspaniały projekt samochodu - VW Garbus, po zdRadku zostanie tylko smród... 15 godz. temu ·
Anna ArmacheOn i Donald, jak sie tak dobrze przypatrzyc wygladaja jak bracia. Z jednego ojca. A juz w wasach i ta grzywka to doslownie jak blizniaki. Zaczynam nabierac podejrzen, ze takze wielu innych w Europie i na swiecie , rzadzacy sa klonami, ze zaraz wyskoczy im jakis bezpiecznik, albo peknie glowa,,,,,,a tam same jakies takie druciki zamiast zwojow. Mowia podobnie, zachowuja sie podobnie, ubieraja sie podobnie. Wszystkich normalnych jeszcze traktuja, jak bande nieudacznikow i glupkow. Takich zwyczajnych. Z sumieniem, dusza, wlasna mysla i sercem pelnym milosci do ludzi.... Heh, trzeba im zasilanie tylko odlaczyc... 15 godz. temu ·https://www.facebook.com/nasza.czeladz/posts/135841356534670
Stefan Kosiewski 20120126 Hak w butonierce, Hackenkreuz i Davos ad ACTA
WEF Davos - Ist der Kapitalismus am Ende? www.drs1.ch Szwajcarskie Radio po szczycie w Davos: Czy kapitalizm jest skończony? 25 min do wysłuchania, ściągnięcia. Audycja TREND z 28 stycznia 2012 8.20-8.47 DRS 1 · · Udostępnij · 8 minut(y) temu


2012 ©